<< powrót

Tajne Studia Medyczne w Warszawie 1940-1944

Do Redakcji „Kroniki Warszawy”

Aneks

Mieczysław Czubalski

Do Redakcji „Kroniki Warszawy”

W związku z ciekawym i cennym przyczynkiem J. Kaźmierskiej na temat tajnego nauczania w okresie okupacji („Kronika Warszawy” nr 3/70) uprzejmie proszę o zamieszczenie poniższych wyjaśnień.

W odniesieniu do Szkoły dr. J. Zaorskiego autorka użyła na str.77 następującego sformułowania: „W 1943 r. szkołę usunięto z kompleksu budynków uniwersyteckich i przeniesiono do gmachu gimnazjum Górskiego…” Cytowany passus może czytelnikowi sugerować mniemanie, iż akcja ta odbyła się poniekąd planowo i że zarówno „usunięcie”, jak i „przeniesienie” było dziełem ówczesnych władz. W rzeczywistości jednak okupant tylko usunął szkołę z jej dotychczasowego pomieszczenia, natomiast wspomnianego przeniesienia dokonano wyłącznie we własnym zakresie, i to w warunkach szczególnie dramatycznych.

Usunięcie szkoły z gmachu medycyny teoretycznej było jednym więcej krokiem dążącym do jej całkowitego zlikwidowania, jako tajnego studium lekarskiego. Z uwagi na formalną „legalność” szkoły i istniejące w tym względzie sprzeczności pomiędzy różnymi ogniwami władz okupacyjnych (o czym autorka wspomina na str. 76) zastosowana została perfidna forma wyłącznie nakazu natychmiastowego opuszczenia pomieszczeń. Decyzję tę zakomunikowali dyrekcji szkoły przedstawiciele SS i służby sanitarnej Wehrmachtu we wczesnych godzinach rannych, dając zaledwie cztery godziny na przeprowadzenie „ewakuacji” i to godząc się tylko na zabranie akt sekretariatu. Natomiast cały sprzęt naukowy oraz księgozbiór zakładów miały pozostać na miejscu. W mniemaniu władz forma ta – aczkolwiek pozornie nie oznaczająca zamknięcia szkoły – faktycznie powinna była przekreślić możliwość dalszego jej istnienia i działania. Dodać należy, że nad ścisłym wykonaniem tego zarządzenia czuwało przez cały czas kilku oficerów i żołnierzy obu wspomnianych wyżej formacji.

W tych warunkach fakt przeniesienia szkoły do gimnazjum Górskiego, i to w sposób pozwalający na dalsze prowadzenie nauczania, był całkowitym zaskoczeniem władz. Znalezienie w błyskawicznym tempie nowego miejsca należy zawdzięczać tylko niezwykłej energii doc. dr. Zaorskiego, który sprawę tę załatwił w najkrótszym czasie w drodze kilku rozmów telefonicznych. Niezwłocznie po tym cały personel dydaktyczny i administracyjny szkoły oraz wszyscy obecni studenci zostali zmobilizowani do pełnej napięcia i grożącej najpoważniejszymi następstwami akcji ewakuacyjnej – sprzecznej z otrzymanym zarządzeniem. Pomimo wyraźnego zakazu i obecności przez cały czas wspomnianej kontroli, oprócz dokumentacji sekretariatu zaczęto wynosić pod paltami lub usuwać w inny sposób niektóre najważniejsze książki, a przede wszystkim pomniejszy sprzęt naukowy, w tym nawet mikroskopy. Posługując się różnymi fortelami, wykorzystywano każdą chwilę nieuwagi straży, używano dodatkowo tylnego wyjścia z gmachu, przekazywano różne przedmioty na zewnątrz przez okna parterowe itp.

I tylko właśnie dzięki tej energii, sprawności działania oraz świadomego obywatelskiego ryzyka wprzęgniętych w tę akcję osób wbrew założeniom okupanta szkoła dr. Zorskiego nie przestała istnieć i została istotnie przeniesiona w inne miejsce.

Warszawa, 6 października 1970 r.