Towarzystwo Lekarskie Warszawskie
Siedziba Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego
Rok
założenia
1820
 

Pamiętnik TLW 2008

 powrót
XI Wolffiana 20 czerwca 2007 r

Andrzej Zaorski

 

XI Wolffiana 20 czerwca 2007 r

 

W dniu 20 czerwca 2007 r. odbyły się XI Wolffiana. O godzinie 15.30 prezes Jerzy Jurkiewicz  wraz z przedstawicielami  Zarządu TLW złożył kwiaty pod tablicą pierwszego prezesa TLW Augusta Ferdynanda Wolffa, umieszczoną na gmachu Głównej Biblioteki Lekarskiej na ul. Jazdów 6.

O godzinie 16.00 rozpoczęła się  dalsza część uroczystości  przy ul. Raszyńskiej 54.  Przed frontonem budynku zgromadzili się członkowie Zarządu TLW  oraz zaproszeni goście, by wziąć udział w uroczystym odsłonięciu tablicy poświęconej pamięci gen. bryg. Antoniego Chruściela ps. „Monter”, który w latach 1942-1943 miał tu swoją kwaterę konspiracyjną.

W uroczystości wziął udział  batalion reprezentacyjny Wojska Polskiego, a obok również warta honorowa Zgrupowania „Radosław” .

W tak uroczystej oprawie uroczystość  rozpoczęła wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich  dr med. Halina Jędrzejewska, która powitała zebranych gości i uczestników Powstania Warszawskiego z prezesem Związku Powstańców  Warszawskich gen. Zbigniewem-Ścibor Rylskim.

Następnie dr Halina Jędrzejewska, gen. Zbigniew Ścibor-Rylski i prezes TLW prof. Jerzy Jurkiewicz dokonali odsłonięcia tablicy, a kapelan komandor ks. Jan Bąk  uroczyście ją poświęcił. Z kolei wygłoszono kilka przemówień okolicznościowych. Jako pierwszy  głos zabrał generał Zbigniew Ścibor- Rylski  i powiedział:

„Szanowne, drogie Koleżanki i Koledzy,

Panie Profesorze, Szanowni  Państwo,

Dla żołnierzy Armii Krajowej, a szczególnie dla nas, powstańców warszawskich, postać generała Antoniego Chruściela ps. „Monter” jest wyjątkowo droga.   Dzisiejsza uroczystość odsłonięcia i poświęcenia tablicy upamiętniającej postać naszego dowódcy jest ważna nie tylko dla nas, ale i dla dalszych pokoleń. Generał „Monter” całe swoje życie poświęcił walce o wolną i niepodległą Ojczyznę. Zmarł, niestety, na obczyźnie. Podczas uroczystości pogrzebowych na Powązkach Wojskowych, w Panteonie Armii Krajowej, powiedziałem następujące słowa:

»Generale! Kapitan „Motyl” żegna Cię w imieniu wszystkich powstańców  warszawskich. Spocząłeś wśród  swoich żołnierzy. Melduję, że wróciłeś nareszcie do wolnej i niepodległej  Ojczyzny«.

Tablica  umieszczona na Domu  Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego, z którym łączą nas wyjątkowe, serdeczne relacje, jest symbolem naszej przyjaźni. Jesteśmy przekonani, że tablica upamiętniająca to szczególne miejsce będzie pod dobrą opieką”.

Następnie głos zabrał prezes Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego

prof. Jerzy Jurkiewicz. Powiedział, że dla TLW jest to zaszczyt móc uhonorować miejsce zamieszkania  gen. Antoniego Chruściela z okresu okupacji.

Później przedstawiciel córek generała Chruściela, pan Włodzimierz Graf, złożył podziękowanie za upamiętnienie przez TLW postaci Generała.

Następnie złożono wieńce. Przed każdą delegacją szedł żołnierz z Batalionu Reprezentacyjnego WP. Pierwszy wieniec złożyła delegacja ZPW i TLW: dr Halina Jędrzejewska, gen. Zbigniew Ścibor-Rylski i prof. Jerzy Jurkiewicz. Kolejna delegacja to przedstawiciele wojewody mazowieckiego na czele ze  Zbigniewem Czaplickim. Później delegacja Rady Warszawy z panem Waldemarem Strzałkowskim w asyście Straży Miejskiej. Kolejna delegacja  Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych  Zarząd Warszawski – prezes płk Józef Koleśnicki i wiceprezes Maria Milbrandt.  

Dalsza część obchodów Wolffian odbyła się w Domu i Klubie Lekarza.

Na początku Doktor Jarosław  Andrychowski  przekazał  oryginalną  puszkę ze  zrzutów powstańczych w 1944 r. Otrzymał ją od kuzyna, dr. Ryszarda Niezgody. W puszce znajdują się wykaz osobowy  i zdjęcia kompanii „Gustaw-Harnaś” z Powstania Warszawskiego.   Doktor Ryszard Niezgoda  spotykał się z członkami tego zgrupowania. Generał Zbigniew Ścibor-Rylski podziękował dr. Jarosławowi Andrychowskiemu za cenny dar,  puszkę  przekazał prof. Andrzejowi Danyszowi, który walczył w zgrupowaniu „Gustaw–Harnaś”.

Następnie kombatant z batalionu „Baszta” wspomniał, że generał Chruściel, szef jego zgrupowania, opowiadał się za wzmocnieniem  Mokotowa. „Baszta” była główną siłą na Mokotowie i mogła bronić od południa Warszawy  przez 57 dni. Gdy zapadała decyzja o przeniesieniu Komendy Głównej AK na Wolę, gen. Chruściel interweniował u gen. Tadeusza  Bora–Komorowskiego, aby „Baszta” została na Mokotowie.

Prezes TLW prof. Jerzy Jurkiewicz przypomniał, że informację o konspiracyjnej kwaterze gen. Chruściela w obecnym Domu i Klubie Lekarza zawdzięczamy dr. Witoldowi Sikorskiemu.

 Przypomniał też, że Wolffiana  zostały poświęcone pierwszemu prezesowi Towarzystwa i  podczas uroczystości   jest co roku prezentowany kolejny tom „Pamiętnika TLW”. „Pamiętnik” jest wielkim sukcesem Towarzystwa, został reaktywowany w 1997 r.,  po 60 latach przymusowej przerwy. W tym roku redaktorem naczelnym tomu jest prof. Kazimierz Łodziński.   

W czasie obecnych, XI Wolffian, prof. Kazimierz Łodziński otrzymał najwyższe odznaczenie TLW, Medal  A.F. Wolffa.  Laudację wygłosili– dr Witold Sikorski i  prof. Maria Kobuszewska-Faryna.

Doktor Witold Sikorski przedstawił  kartę konspiracyjną prof. Kazimierza Łodzińskiego, który podczas okupacji był członkiem Grup Szturmowych Szarych Szeregów, stworzonych przez Batalion „Zośka”. Od początku konspiracji brał udział w licznych akcjach i jest jednym z niewielu żyjących uczestników akcji pod Arsenałem w marcu 1943 r. Profesor Łodziński brał udział  prawie we wszystkich akcjach Batalionu Zośka, takich jak wysadzanie pociągów niemieckich zdążających na front, odbijanie więźniów. Przed samym Powstaniem Warszawskim uczestniczył w działaniach integrujących Batalion „Zośka”. W czasie potyczki  został ranny. Nie mogąc przedostać się do swojego oddziału, pozostał  na Mokotowie i w ramach Pułku „Baszta” pełnił służbę jako medyk przez cały okres powstania. Za tę działalność  otrzymał wiele odznaczeń  bojowych m.in. Krzyż Kawalerski, Oficerski i Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Następnie Profesor  Maria Kobuszewska-Faryna  przypomniała działalność naukową Profesora.  Kazimierz  Łodziński rozpoczął studia w Szkole Zaorskiego w czasie okupacji. Dyplom lekarza uzyskał w 8 lutego 1947 roku z rąk prof. Franciszka Czubalskiego,  przedwojennego Rektora i Dziekana Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warszawskiego. Rozpoczął pracę jako wolontariusz Kliniki Chirurgii  Dziecięcej w Warszawie przy ul. Litewskiej, u profesora Jana Kossakowskiego, który był  twórcą chirurgii dziecięcej w Polsce. W tej klinice uzyskał stopień doktora medycyny  w 1951 r.  Od 1953 roku pracował w Instytucie Matki i Dziecka aż do przejścia na emeryturę. Pani Profesor podkreśliła jego pracę społeczną w Polskim Towarzystwie Chirurgów Dziecięcych, najpierw  jako skarbnika, a potem prezesa. Przedstawiła również działalność Profesora w Towarzystwie Lekarskim Warszawskim i w Kole Zaorskiego.

Po laudacji zabrał jeszcze głos dr Andrzej Zaorski. W imieniu zaorszczaków i kombatantów  podziękował Profesorowi za jego pracę, podkreślając jego niebywały spokój i opanowanie.

Po tych przemówieniach wręczono  Jubilatowi Medal A.F. Wolffa. Profesor Łodziński podziękował za odznaczenie prof. Jurkiewiczowi i p. dr. Granowskiej, sekretarzowi TLW. Przypomniał, że kiedy powstawało Towarzystwo Lekarskie Warszawskie, nie tylko sprawy zawodowe były ważne, ale także sprawy patriotyczne i społeczne. Swoich nauczycieli darzył wielkim szacunkiem i wiele im zawdzięcza.

Generał Zbigniew Ścibor-Rylski  w imieniu Związku Powstańców Warszawskich pogratulował prof. Łodzińskiemu wyróżnienia i przypomniał, że Profesor działa w Stowarzyszeniu Kleeberczyków, bo  chrzest bojowy przeszedł w armii gen. Franciszka Kleeberga w walkach pod Kockiem w 1939 roku.

Po tej pięknej uroczystości odbył się koncert w wykonaniu dwóch młodych absolwentek  Akademii  Muzycznej, Aleksandry Bugaj – skrzypce i  Agnieszki Przemyk-Bryła – fortepian. Wykonały wspólnie Sonatę G-dur op. 78 na skrzypce  i fortepian cz. I i II Johannesa Brahmsa oraz samodzielnie wykonaną  przez Aleksandrę Bugaj Paganinianę na skrzypce solo Natahna Milsteina. Koncert wzbudził brawa zebranych.

 Po koncercie prof. dr hab. med. Janusz Wasyluk wygłosił wykład  pt. „Znaczenie wzajemnej relacji lekarza i pacjenta w procesie leczenia”.  Przedstawił dzisiejsze podejście lekarzy do pacjenta. Za mało w nim życzliwości, zrozumienia, brakuje czasu. Winę ponosi coraz większa technizacja i zanik postawy uczeń– mistrz w procesie kształcenia lekarzy.  Profesor Andrzej Danysz wyraził solidarność z młodszymi kolegami lekarzami i pielęgniarkami, strajkującymi przed Kancelarią Urzędu Rady Ministrów. Jego słowa przyjęto brawami.

Profesor Jerzy Jurkiewicz w nawiązaniu do wystąpienia prof. Danysza odczytał  fragment swojego wstępu do „Pamiętnika TLW” z 1999 r. powtórzony w obecnym „Pamiętniku”  dotyczący aktualnej sytuacji w ochronie zdrowia.

„My lekarze – pisałem w 1999 roku– „możliwość poprawy widzieliśmy w radykalnej reformie systemu. Od wielu lat domagaliśmy się wspólnego działania rządu, samorządu lekarskiego i pielęgniarskiego, związków zawodowych i stowarzyszeń lekarskich, niezbędnego do stworzenia nowej rzeczywistości społecznej, w której pieniądze będą szły za pacjentem, jednostki ochrony zdrowia będą samodzielne, z wolnym wyborem lekarza i powszechną dostępnością usług”. I to co piszę teraz, w 2007 roku to jakby echo słów sprzed lat:  „trwają rozmowy protestujących lekarzy i pielęgniarek z rządem. Oby jak najprędzej zakończyły się wynikiem, który pozwoliłby wejść w rok 2000 (2008? 2009? 2010 itd. itd.) z nadzieją i perspektywą spokojnej, rzetelnej pracy w interesie nas wszystkich, społeczeństwa. Oby!”.

Następnie zacytował fragment  z wykładu prof. Jana Nielubowicza, umieszczony w książce  ks. Józefa  Jachimczaka:  „Lekarz polski podobnie jak inni obywatele kraju stanowi fragment gmachu państwa. Jesteśmy cząstką historii, która naród tworzy od lat. Patrząc też na to obecne nasze  rozgoryczenie z perspektywy historii zdaję sobie sprawę, że jest to zjawisko przejściowe, że to minie, jak mijają rzeczy nabyte nieświadomie... Każde pokolenie znajdowało po latach taką samą drogę jak ta, która wynikała z poczucia obowiązku  tych, którzy byli, którzy jeszcze są, tych którzy przyjdą po nas”. „Przeżywając solidarnie wraz z całym środowiskiem trudy i kłopoty związane z transformacją i reformami wierzę przecież mocno, że te wszystkie problemy zostaną rozwiązane i sprawdzą się słowa prof. Nielubowicza, który tak oceniał naszą sytuację”.

Tradycyjnie już nastąpiła prezentacja nowego tomu „Pamiętnika TLW” nr 11/2008; której dokonał jego redaktor naczelny prof. Kazimierz Łodziński, dodając słowa podziękowania dla dr Wiesławy Granowskiej i redaktor Hanny Kołodziejskiej za udział w wydaniu rocznika. Tom został poświęcony pediatrii.  Profesor Jerzy Jurkiewicz podziękował prof. Kazimierzowi  Łodzińskiemu, a także dr Wiesławie Granowskiej i redaktor Hannie Kołodziejskiej za wkład pracy nad kolejnym tomem  „Pamiętnika”.

Na tym zakończono uroczystość. Prezes  zaprosił zebranych na poczęstunek przygotowany przez Klub Lekarza.     

  

 

Towarzystwo Lekarskie Warszawskie, Ul. Raszyńska 54, 02-032 Warszawa, Tel/fax 0-22 823-96-82